Prognoza na 21 kwietnia: politycy zapowiedzą reformy, opozycja zaprotestuje
Nasz autorski algorytm, zasilany kawą z sejmowego bufetu i tweetami o 3 nad ranem, prognozuje kolejny dzień z 94% dokładnością.
Na podstawie analizy historycznej ostatnich dziesięciu lat oraz aktualnego rozkładu plam na słońcu, nasz algorytm przewiduje następujący przebieg jutrzejszego dnia:
07:30–08:30 — Gość porannego radia powie coś, co zostanie wycięte z kontekstu i stanie się tematem dnia. Algorytm obstawia użycie słowa „skandal”, „zdrada” lub „tanie masło”.
10:00–11:00 — Rzecznik rządu zwoła konferencję prasową, na której ogłosi, że wszystko idzie zgodnie z planem, a jeśli nie idzie, to dlatego, że plan był zbyt ambitny dla rzeczywistości.
12:00–13:00 — Opozycja zwoła trzy konkurencyjne konferencje prasowe. Na każdej z nich zostanie ogłoszone, że państwo jest w ruinie, ale oni mają plan naprawy, którego nie zdradzą, żeby rząd im go nie ukradł.
15:00–16:00 — Pojawi się przeciek z nieoficjalnego źródła. Połowa internetu uwierzy, druga połowa uzna to za operację służb. Obie strony będą miały rację.
19:00–20:00 — Główne wydania dzienników podadzą tę samą informację w tak różny sposób, że widz oglądający oba poczuje gwałtowną potrzebę sprawdzenia, czy nadal mieszka w tym samym układzie planetarnym.
22:00–23:30 — Wieczorne programy publicystyczne, w których politycy będą sobie przerywać ze stałą częstotliwością 4,5 raza na minutę.
Prawdopodobieństwo opadów deszczu: 20%. Prawdopodobieństwo opadów obietnic bez pokrycia: 100%.