Meteorolodzy TV Republika nie wykluczają ideologicznego podłoża ostatnich opadów — TVN24 i Onet milczą
Niezależna analiza IMGW wykazała niepokojące wzorce rozkładu chmur. Temat zignorowany przez Wyborczą, wPolityce i Onet — każde z innych powodów.
Stacja TV Republika ogłosiła wszczęcie śledztwa meteorologicznego po tym, jak widz o nicku „PatriotaKlimatyczny74” zauważył, że chmury nad warszawskim gmachm Sejmu układają się w kształty przypominające zakazane symbole lub — co gorsza — uśmiechniętą buźkę premiera.
„Dane są jednoznaczne” — powiedział dr Zbigniew Kurek, ekspert od chmur ideologicznych, podczas specjalnego wydania wieczornego. „Te chmury nie płyną z zachodu tak po prostu. One płyną z konkretnym przesłaniem. Są puszyste tam, gdzie powinny być kłębiaste, i ciemne tam, gdzie tradycyjnie widzieliśmy błękit. To nie jest zwykła kondensacja pary wodnej, to manifestacja”.
TVN24 nie podjął tematu, skupiając się na relacji z otwarcia nowej ścieżki rowerowej w Wilanowie. Onet podjął, ale pod kątem „wpływu prawicowych teorii spiskowych na wilgotność powietrza”. Wyborcza natomiast opublikowała felieton o tym, że deszcz jest inkluzywny i pada na wszystkich tak samo, co samo w sobie jest dowodem na potrzebę podniesienia podatków klimatycznych.
Redakcja Republiki Prawdy dotarła do nieoficjalnych informacji, z których wynika, że niektóre krople deszczu miały pH zbliżone do soku z cytryny, co eksperci interpretują jako próbę „zakwaszenia nastrojów społecznych”.
„Będziemy monitorować każdy cumulonimbus” — zapowiedział redaktor prowadzący, poprawiając krawat. „Jeśli chmury nie zaczną zachowywać się neutralnie, będziemy musieli wyciągnąć wnioski wykraczające poza standardową prognozę pogody”.