Pilne
PILNE: Ekspert wyjaśnia, że sytuacja jest poważna, lecz nie dramatyczna • Rzecznik rządu wyjaśnia, że nie ma czego wyjaśniać • TV Republika: wzorce chmurowe nad Mazowszem budzą głęboki niepokój redakcji • Premier: gospodarka rośnie ◆ Opozycja: rośnie za wolno ◆ GUS: definiujemy wzrost • Sejm zawiesza obrady na przerwę techniczną — trwa szósta godzina przerwy • UWAGA: pH deszczu w centrum Warszawy zbliżone do soku z cytryny — nastroje mogą być kwaśne • Prof. Nowak: polska demokracja to rower bez hamulców, ale za to z nowym dzwonkiem • CBOS: 73% Polaków marzy o tygodniu bez polityki — media ogłaszają stan wyjątkowy • Minister finansów: deficyt pod kontrolą (szczegóły po wyborach) • Rekord Sejmu: 847 stron ustawy przyjęte w 11 sekund metodą 'skanowania duchowego'    PILNE: Ekspert wyjaśnia, że sytuacja jest poważna, lecz nie dramatyczna • Rzecznik rządu wyjaśnia, że nie ma czego wyjaśniać • TV Republika: wzorce chmurowe nad Mazowszem budzą głęboki niepokój redakcji • Premier: gospodarka rośnie ◆ Opozycja: rośnie za wolno ◆ GUS: definiujemy wzrost • Sejm zawiesza obrady na przerwę techniczną — trwa szósta godzina przerwy • UWAGA: pH deszczu w centrum Warszawy zbliżone do soku z cytryny — nastroje mogą być kwaśne • Prof. Nowak: polska demokracja to rower bez hamulców, ale za to z nowym dzwonkiem • CBOS: 73% Polaków marzy o tygodniu bez polityki — media ogłaszają stan wyjątkowy • Minister finansów: deficyt pod kontrolą (szczegóły po wyborach) • Rekord Sejmu: 847 stron ustawy przyjęte w 11 sekund metodą 'skanowania duchowego'
← Strona główna
Między wierszami

Sejm przyjął ustawę. Nikt jej nie przeczytał. Wszyscy są zadowoleni.

Projekt liczył 847 stron. Głosowanie trwało 11 sekund. To nowy rekord efektywności polskiego parlamentaryzmu.

red. Paweł Nowicki · · 5 min czytania
Ogromny stos dokumentów ustawowych leży na sejmowym pulpicie
Nota satyryczna Artykuł zawiera elementy satyryczne. Mieszamy fakty z fikcją w celach komentatorskich i rozrywkowych. Każde podobieństwo do rzeczywistości jest zamierzone i celowe. RepublikaPrawdy.pl nie ponosi odpowiedzialności za fakty, które okazały się prawdą.

W środowe popołudnie Sejm Rzeczypospolitej Polskiej udowodnił, że prędkość światła nie jest ostateczną granicą. W zaledwie kilkanaście sekund posłowie przyjęli ustawę o „Kompleksowej Optymalizacji wszystkiego, co jeszcze nie zostało zoptymalizowane”.

Projekt, dostarczony do skrytek poselskich o godzinie 14:58, został poddany pod głosowanie o 14:59. Marszałek Sejmu z dumą ogłosił, że czytanie projektu odbyło się metodą „skanowania duchowego”, która pozwala na przyswojenie treści 800 stron dokumentu w ułamku sekundy przez sam kontakt z okładką.

„Jestem z siebie bardzo zadowolony” — powiedział jeden z posłów wychodzących z sali, pytany o to, co właściwie przegłosował. „Głosowałem tak jak mój sąsiad z ławy, a on zawsze ma dobre wyczucie. Poza tym tytuł brzmiał bardzo propaństwowo. Optymalizacja to słowo, którego naród potrzebuje”.

Opozycja, mimo że również głosowała „za”, zgłosiła zastrzeżenie, że czcionka w projekcie była zbyt mała, co mogło uniemożliwić przeczytanie tytułu niektórym posłom z wadą wzroku. Zapowiedzieli jednak, że nie będą robić problemów, bo ustawa przewiduje również optymalizację diet poselskich w górę.

Eksperci od prawa konstytucyjnego są podzieleni. Jedni twierdzą, że to koniec demokracji, inni — że to jej najwyższa forma, w której zaufanie do liderów zastępuje żmudne czytanie paragrafów. Tymczasem ustawa weszła w życie, a pierwsi obywatele już odczuwają skutki optymalizacji, choć jeszcze nie wiedzą, w jakiej dziedzinie życia.